Polsce udało się wynegocjować kilka wyjątków. Do dziś stosujemy niższą, 7-proc. stawkę VAT na mieszkania, usługi budowlane, posiłki w restauracjach i barach. Mamy 3-proc. VAT na produkty rolne, m.in. mleko i mięso, a książki korzystają z najprzyjemniejszej, zerowej stawki. Podwyżka VAT najgorsze skutki miałaby dla branży mieszkaniowej. Rząd szykował się także do walki na unijnym forum o zachowanie prawa do niższej stawki VAT na wynegocjowane wcześniej towary i usługi.
Niespodziewanie problem rozwiązał się sam. "Zaproponujemy, żeby wszystkie państwa, które uzyskały prawo do wyjątków, mogły utrzymać je do 2010 r." - mówi "GW" jeden z urzędników Komisji Europejskiej, prosząc o zachowanie anonimowości. "Nasza propozycja zostanie przedstawiona w oficjalnym dokumencie Komisji, który powinien zostać przyjęty już 4 lipca" - dodał rozmówca "Gazety".













